Witajcie, pomyślałam, że nadszedł czas, aby podzielić się z wami kilkoma informacjami na temat tego, co ostatnio pojawiło się na moich igłach i haczykach. W tej chwili mam tyle pomysłów w głowie, że rzuciłam się na kilka nowych projektów wzorów. Problem w tym, że nie bardzo wiem, nad czym pracować najpierw!
Niektóre projekty są tak małe lub znajdują się jeszcze w fazie projektowania, że nie ma nic ciekawego do udostępnienia. Niektórzy są jednak bardziej zaawansowani…
Zacznę od szydełka…
Pracowałam nad pomysłem na nowy szal Scheepjes Whirl (co jeszcze??), inspirowany szalem, który uszyłam na na początku ubiegłego roku . Noszę ten szal CAŁY CZAS! Uwielbiam to, jakie to proste, a Green Tea Tipple Whirl nadal jest moim ulubionym, nawet po tych wszystkich nowych kolorach!
Moją ulubioną rzeczą w tym szalu są naprzemienne bloki ściegów. Włóczka Scheepjes jest tak piękna, że lubię proste wzory, które nie konkurują z włóczką.
Po przejrzeniu mojego zeszytu ze wzorami ściegów szydełkowych (dzięki Liz!) za odpowiednie ściegi, wymyśliłam coś, co moim zdaniem będzie działać. Po kilku szorstkich szkicach i wykreśleniach, dałem mu klapsa. Byłem całkiem zadowolony z tego, jak to wyglądało, więc zapisałem wzór poprawnie.
Potem, widząc, że jestem jak sroka, jeśli chodzi o nowe projekty, rozproszyłem się i poszedłem zająć się innymi sprawami. T jego kapelusz, więcej ma szalik typu brioszka i ponczo o którym pisałam w na przykład niedawny post
Niedawno postanowiłem do tego wrócić. Niestety, całkowicie pomyliłam się z liczbą oczek, ponieważ nie zgadzała się ona ze wzorem. Kiedy sprawdziłem i obliczyłem wzór matematycznie, zdecydowałem (z bólem serca!), że pozostaje tylko jedna rzecz do zrobienia. Zabierz cały mój postęp i zacznij od nowa… Tylko spójrz na tę całą włóczkę z żabami! :o(

Tak zrobiłem… i wróciłem do tego miejsca i jak na razie liczba oczek działa! Wydaje się, że przy pisaniu wzorów potrzeba dużo żabowania, sprawdzania, liczenia i matematyki!
Ale to już drugi raz! :o)

Następnie trochę robienia na drutach…
Nie chcąc zaniedbywać drutów, wpadłam też na pomysł na szalik na drutach, również z użyciem Scheepjes Whirl. Nie widziałam zbyt wielu wzorów dla dziewiarzy z użyciem Scheepjes Whirl, a szkoda, bo to taka świetna włóczka!
Przeszukałam więc moją książkę ze wzorami ściegów dziewiarskich (te książki są DOSKONAŁE w znajdowaniu opcji wzorów ściegów!) i wymyśliłam kilka ściegów, które mogłyby ze sobą współpracować. Zdecydowałam, że chcę coś wystarczająco ciepłego na zimę, ale z odrobiną koronki.
Nie przepadam za koronkowymi wzorami, wymagają one TAK dużej koncentracji. Myślę, że po ukończeniu wyglądają fantastycznie, ale połowę czasu spędzam na liczeniu i majsterkowaniu, bo się nudzę…
Trudno je również zaprojektować za pomocą pióra i papieru. Na szczęście odkryłem świetne oprogramowanie o nazwie Stitchmastery. Umożliwia narysowanie czegoś na wykresie i sprawdzenie liczby ściegów. Można go także używać do tworzenia pisemnych instrukcji z wykresu. To znacznie ułatwiło życie!
Oto jestem, jestem mniej więcej w połowie pierwszego powtórzenia wzoru. W tej chwili nie ma zbyt wiele do zobaczenia, a przed nami długa droga! Nie mogę się jednak doczekać początku kolejnego odcienia, który pojawi się w moim wirze!

Dobra, lepiej do tego wróć, bo nigdy tego nie skończę!


