Kilka tygodni temu pisałem o moje postępy w Scheepjes Hygge CAL 2017. Śledzę uważnie każdy tydzień, więc pomyślałem, że nadszedł czas na kolejną aktualizację.
Wczoraj skończyłem 4 tydzień! Projekt na ten tydzień nie był dla mnie inspiracją, więc zdecydowałem się zejść trochę poza trasę z moim własnym projektem. Znalazłam kilka haftowanych róż, które bardzo mi się spodobały i zdecydowałam, że muszą wejść. Z miłością umieściłam je w tabeli, aby zmieściły się w wymaganej liczbie oczek. Po jednym z każdej strony.
Ale….co umieścić pośrodku? Pomyślałam o kwiatach, które coś dla mnie znaczą, a róże to jedno (mój ogród jest pełen kolczastych takich i takich!). Drugim kwiatem, który przychodzi mi na myśl o tej porze roku, są dzwonki. Moja mama je uwielbia, szczególnie za to, że przychodzą się przywitać! na urodziny na początku maja. Pomyślałem, że może dzwonki z różami po obu stronach? Problem z haftem krzyżykowym na szydełku polega na tym, że projekt musi być bardzo prosty, ponieważ nie ma zbyt wielu kwadratów. Zamontowanie dzwonków było trochę trudne, ale wymyśliłem to…

To było średnie, zdecydowałem. Być może gdzieś się pojawi, ale nie w tym tygodniu… Wróciłem myślami do próbki miernika, którą musieliśmy wykonać w pierwszym tygodniu CAL. Było na nim piękne, kolorowe serce. Chcąc zaoszczędzić włóczkę, zrobiłam ją w tego samego rodzaju płynie Stonewash Scheepjes, ale nie w tym, co mam w zestawie. Oznaczało to, że nie miałem pięknej próbki zegarka jak wszyscy inni. Brakowało mi!! A więc… co z sercem w środku? Myślę, że zwycięzca… a przy odrobinie poprawek w łodygach róż i dodaniu kilku dodatkowych liści wszystko ładnie się połączyło!

Tak więc skończył się czwarty tydzień i jestem całkiem zadowolony z tego, jak pięknie jest na razie… Nie mogę powstrzymać się od wyjęcia go z pudełka i z podziwem przyglądam się jego cudownym kolorom. Nie mogę się doczekać końca!!

Kto nie chciałby tego serca w Twoim życiu?
A całość jak na razie wygląda tak….

Wymaga zablokowania, ale uwielbiam to!!