Więc! Po wczorajszej ciężkiej pracy w końcu ukończyłem drugi tydzień Scheepjes Hygge CAL 2017. W zeszłym tygodniu wszyscy się bawili….. W tym tygodniu trochę szydełkowaliśmy powierzchniowo i dużo ściegu krzyżykowego.
Na początku haft krzyżykowy był dla mnie pewnym wyzwaniem, dość trudno jest podążać za wzorem, gdy dziurki nie są zbyt widoczne. Zrobiłam sporo ssorcowania (szczerze mówiąc, to cofanie ściegu krzyżykowego. Spójrz… jeśli tinking to robienie na drutach (ponieważ tink jest robiony na drutach od tyłu), to myślę, że sorcing to szycie krzyżykowe od tyłu!). Kiedy już sobie z tym poradziłem, byłem już daleko!

Podoba mi się to, że ta licencja CAL oferuje wiele różnych technik. Pomaga to starym rękom, więc robią różne rzeczy, a także sprawia, że jest to interesujące. Podoba mi się też to, że publikowany co tydzień wzór oznacza, że mam czas na właściwe wykonywanie różnych czynności. Pod koniec pierwszego tygodnia spędziłem trochę czasu na tkaniu, czego normalnie nie zawracałbym sobie głowy robieniem aż do końca ubrania… ale nie mając nic lepszego do roboty (w każdym razie w tej kwestii!)
Cóż, to wszystko na teraz!