Główny Dzianie Odkrywanie koca Gila Scheepjesa: szydełko kontra dzianina

Odkrywanie koca Gila Scheepjesa: szydełko kontra dzianina



Trochę się spóźniłem na tę imprezę, ale czy ktoś widział w Internecie piękne koce z gili?

Kiedy przeszukałem Internet w poszukiwaniu nowego wzoru do wypróbowania, plik Kocyk Gil firmy Scheepjes wpadło mi w oko. Wprowadzony na rynek w zeszłym roku model CKAL (Crochet or Knit Along) oferuje możliwość zrobienia na drutach lub szydełku koca za pomocą specjalnie zaprojektowanego mega-wiru! (zdjęcie dzięki uprzejmości strony internetowej Scheepjes)



Kosz na igły Mimi

Ci, którzy widzieli już moje posty, wiedzą, że mam słabość do wirowania, bo zrobiłem z nimi już mnóstwo rzeczy.

Tak bardzo je kocham, że przyłapano mnie nawet na używaniu ich do własnych projektów, takich jak ten Ponczo Sophie , Mój Szal Zig Zag Fab i mój oryginał Szal z nieoszlifowanych diamentów .

Zatem…..kiedy pojawiła się możliwość zrobienia na drutach wiru o długości prawie 3 km, bardzo chciałam się powstrzymać, ale nie udało mi się!



Pierwsze pytanie brzmiało: czy robić na drutach, czy na szydełku tę piękność? (ponownie, to nie moje zdjęcie, to zdjęcie dzięki uprzejmości strony internetowej Scheepjes)

Kosz na igły Mimi

Zdecydowałem, że szydełko będzie szybsze, przy tylko połowie liczby rzędów na kwadrat i 23 kwadratach mniej do wykonania.

Zabrałam się więc za szydełko… Dotarłam do połowy kwadratu i znudziło mi się przesuwanie znaczników oczek w każdym rzędzie. Jest również wykonany na szydełku w tylnej pętli, co ciężko mi zrobić bez patrzenia. Jak miałem nadrobić zaległości w oglądaniu najnowszej telewizji, podczas gdy nad nią pracowałem?



Nie udało się, więc wróciłam do drutów.

Zacząłem od igieł 3,5 mm zgodnie z zaleceniami wzoru, niestety kwadrat znacznie przekraczał zalecaną grubość 9,5 mm, co było mylące, ten kwadrat miał mniej więcej odpowiednią wagę sugerowaną przez wzór, wynoszącą 4 g.

Co robić….?

Kosz na igły Mimi

Stwierdziłam, że nie podoba mi się luźność dzianiny, a fakt, że jest ona dużo większa niż miara, kazała mi myśleć, że skończyła mi się włóczka. Więc znowu zażartowałem!

Tym razem robię na drutach próbnik 3mm. Nadal ważył 4 g (moja waga nie jest wystarczająco czuła, aby podać mi części grama!) i był bliżej miernika, mierząc około 10 cm.

Kosz na igły Mimi

Mam już dwa dni na kocu i mogę z niego pokazać tylko jeden kwadrat! Doszłam do wniosku, że nie mam już siły na robienie kolejnej próbki. Jestem bardziej zadowolona z faktury materiału, dlatego zamierzam dalej używać drutów 3 mm.

Czy bawiłeś się już tym pięknym kocem? Daj mi znać, jak poszło / idzie w komentarzach poniżej!

Jeśli masz ochotę pobawić się…..gra słów zamierzona…szczegóły znajdziesz na stronę Scheepjesa lub na Ravelry

Życz mi szczęścia!