Główny Dzianie 30-dniowe wyzwanie ze szkicownikiem – tydzień 4

30-dniowe wyzwanie ze szkicownikiem – tydzień 4



Witam w ostatnim tygodniu mojego 30-dniowego wyzwania szkicownika. Podobało mi się, że w tym tygodniu codziennie rano pojawiała się nowa podpowiedź i będzie mi jej brakować przez resztę roku! Jednakże muszę robić na drutach i szydełkować, a cały ten rysunek pochłania czas, który muszę to zrobić… więc jest to słodko-gorzkie!!

Razem z moim Tydzień 1 , Tydzień 2 I Tydzień 3 postach, zamierzam podzielić się wszystkimi moimi zdjęciami, dobrymi i złymi… więc zaczynamy….!



Dzień 22 – Coś, co kocham

Cóż, rysowanie ludzi jest przerażające, więc nie zamierzam tego robić, prawda? Uwielbiam te buty….Mieszkam w nich (w zasadzie, chociaż musiałam zacząć je zdejmować do snu po tym, jak Pan Mimi

Dzień 22 – coś, co kocham

Dzień 23 Kosmos

Cóż, naprawdę nie lubiłem rysować gwiazd i planet… więc zdecydowałem się na nieco bardziej boczny brak miejsca i narysowałem tego akrobata w pudełku!



Dzień 23 --- Kosmos

Dzień 24 Coś, czego nienawidzę

To nie takie proste… Zastanawiałem się, czy nie narysować Mike’a Brewera (z tego pokazu samochodów, którego nienawidzę!), ale doszedłem do wniosku, że „nienawiść” to dość mocne słowo. Chociaż wolałabym nie być w pokoju, kiedy Mike jest w telewizji… i będę aktywnie wychodzić z pokoju… Nie jestem pewna, czy go NIENAWIDZĘ… jednak gąbki… euugghh!!!! Naprawdę ich nienawidzę. Nie mogę ich dotknąć ani nawet o nich myśleć, bo ciarki przechodzą mi po plecach… Nie chciałam też spędzać dużo czasu na ich rysowaniu!

Dzień 24 --- Coś, czego nienawidzę



Dzień 25 – Dzieciństwo

Gdy tylko pojawiła się ta podpowiedź, wiedziałam, że to musi być para moich neonowych rolek… Bardzo mi się te rzeczy podobały, nosiłam je codziennie, cały dzień (znowu musiałam je zdjąć do snu… westchnienie… to temat!!). Nosiłam je tak często, że stoper z przodu prawego zupełnie się zużył…! Przy tej podpowiedzi dobrze się bawiłem, korzystając z moich intensywnych ołówków i odrobiny akwareli!

Dzień 25 --- Dzieciństwo

Dzień 26 – Budynki

Woohoo, uwielbiam rysować budynki. To kościół w moim lokalnym mieście. Nie sądzę, że zrobiłem to sprawiedliwie, ale dobrze się bawiłem!

Dzień 26-Budynki

Dzień 27 Ty

Hmmm, co….? Ja? ummm, ale ludzi TRUDNO jest rysować… po chwili dąsania się i wzdychania wyciągnąłem telefon, zrobiłem sobie zdjęcie i świetnie się bawiłem, rysując mnie… Muszę powiedzieć, że podoba mi się ten styl… z pewnością wygląda jak osoba… nie bardzo podobna do mnie… ale osoba!!! *Uff, dzięki Bogu, że to już koniec!
Dzień 27 --- ty

Dzień 29 – Transport

Cóż, ten monit może być tylko zdjęciem mojego ukochanego Mercedesa SL500. Kocham ten samochód... mógłbym go zrobić dla czegoś, co też kocham!!!!

Dziś więcej zabawy z inktense!!

Dzień 28---Transport

Dzień 30 – Spróbuj czegoś ponownie

W tym tygodniu… najmniej jestem zadowolony ze swojego zdjęcia z 27. dnia… a przynajmniej tak myślałem, dopóki nie spróbowałem mnie ponownie narysować!! hahaha! Udało mi się znowu mnie narysować… trochę bardziej do mnie podobny, ale myślę, że po prostu wyglądam, jakbym miał strasznie brudną twarz!! Myślę, że rysowanie ludzi naprawdę jest umiejętnością, której nie mam….!!

Obiecałem jednak, że podzielę się wszystkim… mimo że naprawdę nie podoba mi się to zdjęcie, które udostępniam…!!!! Kiedy mam brodę Bruce'a Forsytha i policzki chomika!? DOH!

Dzień 30---spróbuj czegoś jeszcze raz

To koniec ostatniej 30-dniowej aktualizacji wyzwania szkicownika. W tym tygodniu czeka mnie więcej wzlotów i upadków. Niestety skończyłam na niskim poziomie… więc myślę, że jutro wieczorem będę musiała wziąć do ręki szkicownik i spróbować czegoś innego… przynajmniej po to, abym mogła zakończyć styczeń czymś innym niż zdjęciem, z którego naprawdę nie jestem zadowolona!

Jednak udział w tym wyzwaniu bardzo mi się podobał… Po drodze nauczyłem się wielu rzeczy i zainspirowały mnie wszystkie fantastyczne zdjęcia, które inne osoby publikują w grupie na Facebooku towarzyszącej wyzwaniu.

Jeśli kiedykolwiek będziesz miał okazję spróbować czegoś takiego, zachęcam cię… fajnie było testować siebie każdego dnia!

A teraz…..idę zrobić kojące szydełkowanie!!

taraabit!