W końcu skończyłem drugi szal Scheepjes Whirl – to jest mój lukrecjowy szal!! Jestem zadowolony z tego, jak wyszło, jedyne, czego żałuję, to to, że był nieco krótszy, jak widać na tych zdjęciach, zmienił się w potwora!

Mogę go jednak ładnie owinąć, aby zapewnić mi ciepło i jestem naprawdę zadowolony ze sposobu, w jaki przebiegło to przejście.

Skończyło się na tym, że wyciąłem z każdej kulki część białej i szarej części, żeby ją skrócić, ale myślę, że mogłem w tym pójść dalej. Wzór był naprawdę prosty w wykonaniu, a włóczka Whirl jak zwykle świetnie się z nią pracowała.

Myślę, że wypróbuję jeszcze jeden z tych projektów!!
Jeśli Ci się to podoba, sprawdź moje Tutaj szal Scheepjes Whirl .
Pracuję także nad nowym szalem Scheepjes Whirl Shawl z dodatkiem Blueberry Bam Bam. Podstępną zapowiedź możecie zobaczyć w tym poście Tutaj.
EDYCJA wrzesień 2017: Ten wzór jest już dostępny tutaj!
Jeśli lubisz szale i masz ochotę na dzianinę, pracuję również nad asymetrycznym projektem szala, którego część możesz zobaczyć w tym poście tutaj
Jeśli podoba Ci się to, co tu widzisz, obserwuj mnie! Obserwuj mojego bloga
Jeśli nie masz WordPressa, jestem także na „Śledź”.