Oto ostatni post, w którym zamieszczam zdjęcia robótek na drutach (i szydełku!), które wykonuję dla mojej córeczki.
Tym razem coś na szydełku. W ten post Podzieliłam się szczegółami dotyczącymi szydełkowego koca, który dla niej uszyto. Uważam, że kocyków nie można mieć za dużo, dlatego też uszyłam dla niej na szydełku kilka kocyków. Zaufaj mi, wszystkie przyzwyczajają się do różnych miejsc, w których śpi (dlaczego dzieci potrzebują tak dużo rzeczy?).
Po pierwsze, ten kwadratowy koc wykonany przy użyciu wiru scheepjes (mój ulubiony!). Kiedy zaczynałam, nie wiedziałam, czy będę mieć dziewczynkę czy chłopca, więc wybrałam tę jasną, tęczową włóczkę.

Wzór to ten, który sam wymyśliłem. Chyba gdzieś to zapisałam, ale dziecko zjadło mi mózg i za cholerę nie mogę sobie przypomnieć gdzie! haha!
Zrobiłam też na szydełku (kolejną) Mimi

Wreszcie wiem, że to edycja na szydełku, ale to ostatni kawałek robótki, jaki zrobiłam.
To jest Clementine z The Noble Thread. To mała sukienka o wadze DK, ale użyłam Scheepjes Stonewashed, która technicznie ma sportową wagę, jest nieco cieńsza, więc wzięłam rozmiar większy.

Po raz kolejny miałam problem z wyborem guzików, więc zdecydowałam się na oba!

To wszystko na teraz!
Miłego zaczepiania!