Czasami zobaczysz przędzę zwiniętą w skręcony wiązkę. Nazywa się to motkiem.
Aby zrobić na drutach, należy najpierw rozwinąć motek włóczki i zwinąć ją w kłębek. W tym poście dowiesz się, jak to zrobić!
Samouczek wideo dotyczący rozwijania przędzy
Aby rozpocząć odwijanie pasma włóczki, należy odwiązać etykietę włóczki. Następnie odwiń motek i rozwiń go tak, aby wyglądał jak duży okrąg. Najłatwiej jest rozłożyć go na ziemi.

Następnie zlokalizuj miejsca, w których zawiązano motek. Często w motku znajdują się co najmniej trzy krawaty. Rozwiąż wszystkie te węzły i odłóż na bok wiązania przędzy.

Jeden z tych węzłów będzie prowadził do motka. Gdy już go znajdziesz, chwyć jeden koniec włóczki i zacznij zwijać ją w kłębek.
Lubię owinąć włóczkę wokół dwóch palców, aby rozpocząć proces nawijania.
Podczas nawijania przędzy w kłębek może zaistnieć potrzeba rozplątania przędzy. Zdarza się to sporadycznie. Po prostu idź z biegiem przędzy. Jeśli chcesz włożyć go pod inne pasmo włóczki, po prostu to zrób. Miejmy nadzieję, że twój Hank nie będzie miał zbyt wiele splotów.

Aby pomóc w odprężeniu, często zarzucam motek na kolana. Pomaga to zachować porządek i porządek.

Możesz także przerzucić pasmo przez oparcie krzesła lub poprosić przyjaciela, aby rozciągnął pasmo w obu rękach, w stylu oldschoolowym , podczas gdy ty się relaksujesz.
Po co w ogóle mieć przędzę w Hanksie?
Być może zastanawiasz się, dlaczego w ogóle istnieją motki? Czy kłębek włóczki nie wystarczy? Dlaczego komplikacja?
Jednym z powodów jest to: farbiarze przędzy, którzy farbują ręcznie, robią to poprzez zapętlenie przędzy w duże koło, a następnie farbowanie tego dużego koła przędzy.
Gdy przędza jest już farbowana i suszona, najłatwiejszym sposobem jej zapakowania jest skręcenie jej w zgrabny pęczek, tzw. motek przędzy!
Nawijanie przędzy w kulkę z centralnym ciągiem wymaga maszyn, które mogą być drogie i/lub czasochłonne, podczas gdy motki są znacznie łatwiejsze i szybsze do wykonania.

Ręcznie farbowana przędza jest często nawijana na motki.
Z tego powodu przędza nawinięta na motki jest postrzegana jako wykonana ręcznie lub wyższej jakości. Prawie wszystkie ręcznie farbowane włóczki sprzedawane są w motkach.
Osobiście uwielbiam Hanksa. Jasne, trzeba je nawinąć, ale włóczka wygląda o wiele ładniej w motku, jakby miała przestrzeń do oddychania.
Uważam również, że doświadczenie nawijania włóczki daje mi czas na zapoznanie się z włóczką przed wykonaniem jej na drutach. Mogę dosłownie wyczuć przędzę, wyczuć zmiany koloru (jeśli jest ręcznie farbowana) i zwrócić uwagę na wszelkie sęki i nierówności.
Odwijanie przędzy jest również bardzo medytacyjne. Ale z drugiej strony jestem trochę romantyczna, jeśli chodzi o włóczkę!